O autorze
World Bread Day 2010 (submission date October 16)

MAKARONY,

czwartek, 28 października 2010

Dyniowe Ravioli

Pomysł na dzisiejszy przepis wpadł mi do głowy podczas przegladania listopadowego numeru Twojego Stylu. Chodziły jednocześnie za mną ostatnio włoskie smaki, po obejrzeniu filmu "Jedz, módl się, kochaj". Staneło zatem na ravioli. Przepis na ciasto pochodzi od Jamiego Olivera.
Bez specjanego radełka, ale wyposażnoa w nóż, wałek i widelec wziełam się do pracy.
Jest to moja druga propozycja na trwający Festiwal Dyni.

DYNIOWE RAVIOLI

Ciasto
300 g mąki makaronowej
3 jaja
20 ml oliwy
odrobina soli

Farsz
1 kg dyni
pęczek bazylii
mała cebula
3 ząbki czosnku
3 łyżki bułki tartej
4 łyżki startego parmezanu
szczypta suszonego tymiank
szczypta cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
50 g pokrószonych orzechów włoskich
sól, świeżo mielony pieprz
oliwa

Roztrzep jaja i połącz je z sola, i oliwą.
Wlej masę do mąki, wyrabiaj ciasto przez ok 10 minut. Zawiń w folię i włóż do lodówki na ok 1 godzinę.
Nastaw piekarnik na 200o C. Dynię pokrój na kawałki, posmaruj oliwą obsyp tymiankiem i piecz 20 minut.
Z dyni, bazylii, cebuli, czosnku, bułki, parmezanu oraz przypraw zrób puree.
Dodaj orzechy, dopraw i odstaw do przestudzenia.
Ciasto na ravioli wałkuj na jak najciensze placki, z których wycinaj niewielkie prostokąty.

Dyniowe Ravioli

Na każdy z nich nakładaj po łyżeczce farszu, zawijaj i dociskaj widelcem.
Gotuj 6 minut w osolonej wodzie.

Podawaj z ziołami, serem, suszonymi pomidorami lub poprostu jedz same.
Smacznego

Dyniowe Ravioli

09:24, amatoreczka-pl , MAKARONY,
Link Komentarze (9) »
czwartek, 04 lutego 2010

PASTA DI CASTAGNE

Przeglądajac ostatni numer Twojego Stylu, natknełam sie na makaron z kasztanami. Oczy mi się zaświeciły, gdyż myślę iż to połączenie zaskoczy mnie cudownym smakiem.
Przetestowałam więc propozycję, modyfikując ją na swoją nutę. Wiecie co, miałam rację-pyszne było.



Składniki

70 g domowego makaronu tagliatelle
5 suszonych kasztanów
1 łyżka śmietany 18%
90 g jogurtu greckiego
1 łyżeczka oliwy
1 ząbek czosnku
parmezan i natka pietruszki do posypania


Zamrożony makaron, o którym wspominałam wcześniej wrzuciłam na gotującą i osoloną wodę na 5 minut.  Starty czosnek oraz kasztany podsmażyłam na oliwce dodając po chwili śmietanę. Zdjęłam patelnię z ognia i dodałam wtedy jogurt łącząc powstały sos z ugotowanym makaronem. W ten sposób jogurt grecki nie zwarzył się. Całość posypałam odrobiną parmezanu- w końcu to dietetyczny przepis i i posiekaną natką pietruszki. Smacznego


PASTA DI CASTAGNE

czwartek, 05 listopada 2009

Pamiętając dziecinne chwile, kiedy to podkradałam surowy makaron suszony na niedzielne obiadki stwierdziłam, że ja też muszę spróbować zrobić swój makaron. Przy okazji wypróbowałam przepis z książki Jamiego Olivera.



Składniki

300 g mąki- użyłam krupczatki, gdyż miała być lekka
3 jaja wiejskie


Wykonanie jest bardzo proste aczkolwiek pracochłonne. Jaja wbiłam do misy malaksera i chwilkę roztrzepałam, po czym wsypałam mąkę i wyrabiałam do chwili otrzymania jednolitej masy. I tu zaczyna się praca. Kuleczkę ciasta należy wyrabiać do chwili gdy ciasto będzie elastyczne, czyli ok 10 minut wygniatania i pracowania na bicepsami;).  Ciasto musi chwilkę odpocząć, więc na ok 30 minut włożyłam je do lodówki.  Otrzymane ciasto podzieliłam na sześć części, które przykryłam szczelnie ściereczką. Każdą porcję ciasta wałkowałam na cienkie, no w miarę cienkie placki, które składałam na 3 obsypując wszystko mąką gdyż makaron łatwo się przylepia do stolnicy. Zabawy jest troszkę ale jaki obiad wychodzi z takiego domowego makaronu. Mój makaron kroiłam na wstązki o szerokości ok 1 cm, czyli wyszło mi tagliatelle. Pokrojony makaron roztrząsałam na deskach obok "kurząc" go mąką. Gotowałam go w osolonej wodzie ok 3-4 minut. Pychotka;)

DOMOWY MAKARON

 

DOMOWY MAKARON

11:49, amatoreczka-pl , MAKARONY,
Link Komentarze (2) »
czwartek, 01 października 2009



Składniki

1 kg ugotowanych i zgniecionychziemniaków

150 g mąki pszennej

100 g maki pszennej pełnoziarnistej

1 jajo

sól

I wersja

1 łyzka masła roślinnego

3 krązki cebuli pokrojone w kosteczkę

gałązka rozmarynu

sól, pieprz do smaku

II wersja

90 g gorgonzoli

3 łyżki mleka

3 plasterki chili

szczypta szafranu

sól do smaku


Gnocchi to taka włoska wersja naszych kopytek, choć moim zdaniem te ziemniaczane są delikatniejsze od naszych rodzimych kopytek.

Wszystkie składniki  wymieszałam ulepiając dużą kulę- ciasto musi być elastyczne. Gdyby za bardzo sie lepiło do rąk należy dodać wiecej mąki. Z małych porcji kręciłam wałki a z nich wykrajałam niewielkie kluseczki, na których odciskałam widelec. Troszkę ten wzór mi się rozmył podczas gotowania;). Gnocchi wrzucać na wrzącą i osoloną wodę i gotować do chwili gdy kluseczki wypłyną.
I wersja jest z kurkami. Z tymi kurkami  był pewien problem, gdyż ja od dziecka nie jadam grzybów. W tym roku postanowiłam to przezwyciężyć. Troszkę późno bo grzyby już prawie się skończyły ale pierwszy krok za mną.
Grzybki umyłam i sparzyłam. Na maśle zeszkliłam cebulkę by po chwili dodać grzybki i dusic je przez ok 7-8 minut. Pod koniec dodałam rozmaryn i posoliłam.

II wersja  to  sentyment. Takie gnocchi jadłam kiedyś we Włoszech.  Na mleku rozpuściłam szafran dodałam gorgonzolę i chili. Takim sosem polałam gnocchi i od razu spałaszowałam kilka.Smacznego

GNOCCHI NA POPRAWĘ HUMORU

GNOCCHI NA POPRAWĘ HUMORU


10:35, amatoreczka-pl , MAKARONY,
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 maja 2009


Składniki

100 gramów tagliatelle

pęczek młodego szpinaku, czyli ok. 300 gramów

100 ml śmietanki 18%

100 gramów łososia wędzonego na ciepło

2 ząbki czosnku

garść bazylii

3 łyżki startego parmezanu

oliwa z oliwek

sól, pieprz do smaku


Tradycyjnie zaczęłam od ugotowania makaronu wiadomo aldente;). W tym samym czasie czosnek pokroiłam na plasterki i wrzuciłam go na zimną oliwę- wtedy się nam nie przypali. Do podsmażonego czosnku dodałam pokrojony szpinak trzymając całość na ogniu ok. 4-5 minut. Wtedy patelnię ze szpinakiem zdjęłam z ognia wlałam śmietankę i 2 łyżki parmezanu oraz pokrojonego łososia po czym ponownie postawiłam na ogniu na ok. 2- 3 minuty, tak aby sos zgęstniał. Odcedzony makaron otoczyłam sosem szpinakowym obsypałam resztą parmezanu oraz bazylią.  Smacznego 

TAGLIATELLE CON SPINACI

11:17, amatoreczka-pl , MAKARONY,
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2