środa, 17 lutego 2010

KREMOWA ZUPA Z CUKINI

Dzisiaj mam kolejną propozycję na zupę i to kremowa zupę. Chyba to moje ulubione zupy. Szybko je się gotuje, istnieje milion sposobów na ich przygotowanie a przede wszystkim są sycące i takie zdrowe. Gdy za oknem śnieg jeszcze leży a my już po troszeczku za wiosną tęsknimy taka zupa dodaje otuchy i sił by przetrwać jeszcze miesiac może dwa, kiedy to wiosna na dobre u nas zagości.



Składniki

1 cukinia    
mały kawałek pora
1 mała marchewka
1 plaster koziej fety
ząbek czosnku
1 łyżka octu balsamicznego
½ łyżeczki przyprawy do rosołu
3 kasztany
1 łyżka oliwy


Na rozgrzaną oliwę wrzuciłam warzywa i podsmażyłam kilka chwil. Zalałam 2 szklankami wody doprawiłam, zagotowałam i trzymałam na ogniu do chwili gdy warzywa były miękkie. Całość zmiksowałam doprawiając fetą, octem i startymi kasztanami.

Podawać z kasztanami i listkiem mięty.

Smacznego

KREMOWA ZUPA Z CUKINIKREMOWA ZUPA Z CUKINI

poniedziałek, 15 lutego 2010

KREMOWA ZUPA Z DYNI I BROKUŁA ze smażonym seleremTo taka lekka zupa, którą mozna przyrządzić w ciągu 30 minut od przyjścia z rzeskiego spaceru lub po intensywnej sesji na basenie. Kremowa jest od warzyw a nie od śmietany, tylko ta odrobina parmezanu jest takim małym daiblikiem ale czy dietetyczne znaczy bez smaku?

 

 

 

 

 



KREMOWA ZUPA Z DYNI I BROKUŁA ze smażonym seleremSkładniki
150 g brokułu mrożonego lub świeżego
50 g selera korzeniowego
200 g dyni
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka przyprawy Podlaskiej do rosołu
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżka startego parmezanu

uprażone pestki dyni i słoneczniki
sól, pieprz do smaku

Smażony seler
łyżka oleju rzepakowego
1 ząbek czosnku
świeży rozmaryn i tymianek
sól, pieprz


Na rozgrzaną oliwę wrzuciłam warzywa i podsmażyłam kilka chwil. Zalałam 2 szklankami wody doprawiłam, zagotowałam i trzymałam na ogniu do chwili gdy warzywa były miękkie. Całość zmiksowałam doprawiając łyżką parmezanu. Z krążków selera wycięłam foremką  okrągłe kształty „ciasteczek”, które smażyłam na oliwie przyprawionej czosnkiem i rozmarynem oraz tymiankiem. Odsączyłam i podałam do zupy.

Podawać z selerem i pestkami dyni i słonecznika.
Smacznego

KREMOWA ZUPA Z DYNI I BROKUŁA ze smażonym selerem

czwartek, 04 lutego 2010

PASTA DI CASTAGNE

Przeglądajac ostatni numer Twojego Stylu, natknełam sie na makaron z kasztanami. Oczy mi się zaświeciły, gdyż myślę iż to połączenie zaskoczy mnie cudownym smakiem.
Przetestowałam więc propozycję, modyfikując ją na swoją nutę. Wiecie co, miałam rację-pyszne było.



Składniki

70 g domowego makaronu tagliatelle
5 suszonych kasztanów
1 łyżka śmietany 18%
90 g jogurtu greckiego
1 łyżeczka oliwy
1 ząbek czosnku
parmezan i natka pietruszki do posypania


Zamrożony makaron, o którym wspominałam wcześniej wrzuciłam na gotującą i osoloną wodę na 5 minut.  Starty czosnek oraz kasztany podsmażyłam na oliwce dodając po chwili śmietanę. Zdjęłam patelnię z ognia i dodałam wtedy jogurt łącząc powstały sos z ugotowanym makaronem. W ten sposób jogurt grecki nie zwarzył się. Całość posypałam odrobiną parmezanu- w końcu to dietetyczny przepis i i posiekaną natką pietruszki. Smacznego


PASTA DI CASTAGNE

środa, 27 stycznia 2010

NALEŚNIKIPrzyszedł taki moment,  w którym od czasu do czasu znajduje się każda z nas. Czas diety- raczej ograniczenia.  Święta już za nami, już wszytskie pierniki zostały zjedzone i efekty widać w biodrach. Postanowiłam sie troszkę oraniczyc. Oczywiscie z pofesjonalną pomocą. Nie wiecie jak bardzo sie ucieszyłam, że mogę od czasu do czasu zjeść np. naleśniki.



Składniki
1 jajo
65 g mleka
40 g mąki
olej rzepakowy do smażenia
3 łyżki ze słoika domowych jabłuszek z malinami do przełożenia


Żółtko, mleko, mąkę  roztrzepałam na pulchna masę a białko ubiłam na sztywno łącząc wszystko razem. Masę tą odstawiłam na 10 minut do „odtajania”. Smażyłam na oleju rzepakowym, który jest zdrowszy od popularnego słonecznikowego na złoty kolor. Z podanych składników wyszło mi 5 placuszków- aż nadto jak dla jednej osoby.

NALEŚNIKI

niedziela, 24 stycznia 2010

AROMATYCZNY TORT CZEKOLADOWYSzukając inspiracji na ciasto czekoladowe trafiłam na
Tort Walentynkowy na blogu Kwestia Smaku. To było to. Konsystencja idelana, smak niebiański a wrażenia nie do opisania. Jedno jeszczę pragnę potwierdzic im dłużej się powstrzymamy od jedzenia go tym jest lepszy, niczym dobre Pinot Noir, aromatyczne, z głebią smaku i zaskakujących aromatach.




Składniki

350 g gorzkiej czekolady
3 łyżki brandy
5 łyżek likieru kawowego Kahlua
50 g kakao
250 g masła roślinnego
160 g cukru brązowego
3 łyżki cukru pudru
10 jaj
60 g mąki razowej
¼ łyżeczki proszku do pieczenia
10 łyżek domowych konfitur z wiśni


W garnku na kąpieli wodnej rozpuściłam połamaną gorzką czekoladę, masło roślinne, brandy, likier, kakao z 125 ml letniej wody. Do momentu połączenia wszystkich składników garnek trzymałam w kąpieli by później całość przestudzić. Gdy masa by gotowa na łączenie się z resztą składników żółtka oddzieliłam od białek, ubiłam je na lekko puszystą masę. Połączyłam je wówczas z masą czekoladową mąką i proszkiem do pieczenia za pomocą drewnianej łyżki. Ubiłam wtedy pianę z białek z dodatkiem cukru i połączyłam w dwóch etapach z reszta ciasta. Formę o średnicy 27 cm wyłożyłam papierem posypałam płatkami migdałów oraz przykryłam konfiturą z wiśni. Wylałam na wiśnie masę czekoladową i całość wstawiłam na 1godzinę i 5 minut do nagrzanego na 160o piekarnika. Ciasto się nie przyrumieniło, patyczek po tym czasie był już suchy. Gdy ciasto przestygło przełożyłam je na paterę obracając o 180o.  Polewę zrobiłam ściśle według przepisu z blogu Kwestia Smaku tzn. ponownie w rondelku ustawionym w kąpieli wodnej rozpuściłam na jednolitą masę 200 g ciemnej czekolady, 125 ml kremówki oraz 60 ml likieru Kahlua. Gdy polewa odpowiednio zgęstniała udekorowałam nią ciasto dodając na brzegi parę płatków migdałów.

AROMATYCZNY TORT CZEKOLADOWY

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26